Youngtimer test : mocna wtedy i teraz, czyli Kawasaki GPz 900R

img20200727_17174050

Artykuł, który przetłumaczyłem kilka lat temu, jednak nie zapisałem sobie, skąd pochodzi ani kto jest jego autorem. Kiedy próbowałem po latach go odnaleźć, znalazłem go na kilku różnych stronach. Trudno teraz ustalić, gdzie był pierwotnie i kto go napisał. Wiem tylko tyle, że pochodził z niemieckiej prasy motocyklowej z 2010 roku. Postanowiłem więc go „poprawić”, aby był nie tyle wierny co ładny. Myślę, że będzie mi to wybaczone.

W 1984 roku Kawasaki wkroczyło na rynek ze swoim pierwszym czterocylindrowym, szesnastozaworowym silnikiem chłodzonym wodą. Najsilniejszy seryjny motocykl tamtych czasów do dziś jest kamieniem milowym w historii motoryzacji.

Oto nadszedł czas, aby pokazać, kto nosi spodnie na rynku motocykli sportowych. Na sezon 1984 Kawasaki zaprezentowało całkowicie nowy, zaprojektowany zupełnie od podstaw motocykl – GPz 900R. Inżynierowie koncernu wrzucili do niego wszystko, co tylko mieli najlepszego: cztery cylindry, szesnaście zaworów i chłodzenie cieczą. Krótkoskokowy silnik został od początku zaprojektowany z myślą o prędkości, podobnie jak precyzyjna skrzynia biegów o sześciu przełożeniach. Przesunięcie łańcucha rozrządu na lewą stronę silnika umożliwiło zastosowanie prostych kanałów dolotowych, a co za tym idzie, zwiększenie wydajności konstrukcji. W tamtym czasie tłuste 115 KM wyciśnięte z 908 cm3 to był istny policzek wymierzony konkurencji. Także dziś taka wartość jest nadal dobra, nawet w porównaniu do współczesnych „pożeraczy autostrad”. GPz 900R jest szybka zarówno w mieście, jak i na autostradzie. Jej silnik jest oszałamiający. Dużo ognia jest już przy średnich prędkościach obrotowych, jednak rzędowa czwórka zdaje się eksplodować przy 7500 RPM i bez problemu wchodzi na obroty rzędu 12 000RPM, przy czym czerwone pole obrotomierza zaczyna się przy 10 500 RPM.

DSC07914

Przednie hamulce jednotłoczkowe działają lepiej, niż można by się tego po nich spodziewać, jednak czterotłoczkowe zaciski stosowane po 1990 roku są zdecydowanie skuteczniejsze. Co nie zmienia faktu, że wszystkie wersje tego motocykla nadają się równie dobrze do jazdy. Nawet wysocy jeźdźcy znajdą wygodną pozycję za sterami. Pasażer będzie miał oczywiście trochę mniej wygodnie. Małe, szesnastocalowe koło przednie jest nieporęczne; podnosi się na nierównościach a podczas hamowania szuka swojej własnej drogi. Od pewnego pochylenia składa się bardziej w zakręt, niż można się tego spodziewać. Nie ma to jednak wpływu na wysoką stabilność przy wysokich prędkościach. Jest to tym bardziej zdumiewające, że Kawasaki jeździ na tylnej oponie o rozmiarze 130. Długi czas produkcji i niezawodność modelu tylko podnoszą jego reputację – to żywa legenda.

IMG_1578

W mieście:

Pomimo supersportowego pochodzenia, nawet gęsty ruch miejski nie stanowi dla Kawasaki żadnego wyzwania. Silnik znosi taką jazdę bez marudzenia; tylko pierwszy rok modelowy może mieć w takich warunkach problemy z przegrzewaniem się. Problem został wyeliminowany w 1985 roku. Zasadniczo wszystko jest w porządku; tylko duża waga może denerwować podczas wolnych manewrów.

DSC07915

Na drodze krajowej:

Cudownie, jeśli możesz trochę pofolgować tej starszej damie, bo odejścia ze średnich prędkości obrotowych wciąż robią wrażenie. Małe przednie koło może być denerwujące podczas hamowania w pochyleniu, przednie zawieszenie nie sprężynuje zbyt wrażliwie. Dzięki wąskim oponom GPz jest łatwa w prowadzeniu.

IMG_1583

Na autostradzie:

Nie ma z tym żadnego problemu, Kawasaki 900R prowadzi się bardzo stabilnie i nie traci opanowania nawet przy szybkich zmianach nachylenia. Powyżej 200 km/h zalecane jest jednak schowanie się za owiewką. Musisz jednak liczyć się z tym, że podczas takiej jazdy cztery gaźniki będą wydmuchiwać przez dysze nieco ponad 10 litrów benzyny.

***

Świadectwo szkolne GPz 900R:

Silnik:

Czterocylindrowy, rzędowy, szesnastozoaworowy, płynnie przechodzący od niskich do wysokich obrotów, dając więcej ognia od średnich prędkości. Zużycie paliwa jak najbardziej w porządku.

Ocena: 4 na 5 gwiazdek.

Podwozie:

Przód lekko nieczuły, ogólnie raczej sztywna. Modele z szesnastocalowym kołem przednim są mniej precyzyjne w prowadzeniu, ale całość jest bardzo stabilna.

Ocena: 3 na 5 gwiazdek.

Wyposażenie:

Uni-Trak, sprzęgło hydrauliczne, bogaty kokpit z woltomierzem, wskaźnikiem temperatury płynu i poziomem paliwa, podstawa centralna, składane haki bagażowe.

Ocena: 5 na 5 gwiazdek.

Komfort:

Jak na motocykl sportowy, komfort nie jest zły. Dużo miejsca dla kierowcy, dobra osłona przed wiatrem.

Ocena: 4 na 5 gwiazdek,

Odpowiedni dla początkujących:

Ponad ćwierć tony masy bojowej to nie jest waga piórkowa. Poza tym GPz 900R jest bezstresowa. Modele po 1990 roku będą tu lepszym wyborem.

Ocena: 3 na 5 gwiazdek.

Podsumowanie:

Japoński superbike został wprowadzony na rynek w 1984 r. pierwotna cena była bardzo atrakcyjna i wynosiła 11690 marek. Do końca lat osiemdziesiątych GPz 900R była tylko nieznacznie modernizowana. W 1986 r otrzymała zmodyfikowane membrany gaźnika, twardsze zawory dolotowe, poprawiono także smarowanie wałków rozrządu. Zmodyfikowany napinacz łańcucha rozrządu pojawił się w 1987 roku, rok później wprowadzono tarcze hamulcowe z innym układem otworów. Większa modernizacja nastąpiła dopiero w 1990 roku. Zmieniono średnicę przedniego widelca, z 37 do 41 mm. Zniknęło wspomaganie powietrzne oraz system antynurkowy. Pływające tarcze hamulcowe o średnicy 300 milimetrów i stosunkowo mocne czterotłokowe zaciski zapewniały odtąd lepsze wartości opóźnienia. Rozmiary opon stały się bardziej odpowiednie do codziennego użytku i wizerunku: z przodu pojawiło się w końcu 17-calowe koło z oponą w rozmiarze 120,  a z tyłu zamontowano 150-kę. Poprawiono układ wydechowy i zmieniono przekładnię wtórną. Jako bonus, Kawasaki zainstalował regulowane dźwignie. Nowa była także cena, która wynosiła 14 140 marek.

Ostatnim oficjalnym rokiem modelowym w Niemczech był 1993, z ceną 15 215 marek. Przez kolejne dziesięć lat, aż do 2003 r., GPz 900 R była oferowana w Japonii. Jako ostatnia pojawiła się wersja „Final Edition” w barwach pierwszego roku modelowego i z mocnymi sześciotłoczkowymi zaciskami.

2 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s