Amerykański sen – rozmyślania na wysokościach

img20200727_17174050

Któregoś dnia znajomy z pracy zapytał mnie, czy byłem już na Sears Tower Skydeck, czyli najwyższym punkcie widokowym w mieście, skąd rozciąga się wspaniała panorama Chicago a ponoć można nawet dostrzec sąsiednie stany. Tu nie wiem, czy mnie trochę nie wkręcał. Faktem jest jednak, że Sears Tower góruje nad Chicago i takich widoków nie zobaczy się nigdzie indziej. Widziałem gdzieś nawet wielką reklamę tej atrakcji.

img848

Jak to zwykle w życiu, zawsze ma człowiek coś „ważniejszego” do roboty. Jednak w końcu zebrałem się w sobie i postanowiłem pojechać do dzielnicy drapaczy chmur aby w końcu zobaczyć miasto z góry. Pojechałem rzecz jasna autobusem, bowiem samochodu wówczas jeszcze nie posiadałem. Zresztą, ceny parkingów w Downtown mogą zabić, więc tak czy owak to najlepszy z możliwych środków lokomocji.

img663

Najwyższy budynek w Chicago zlokalizować nie jest specjalną trudnością. Dużo ciężej było dostać się do środka. Z powodu wojny i zagrożenia terrorystycznego trzeba było przechodzić przez bramki jak na lotnisku. Prześwietlenie bagażu, rewizja osobista – pamięć o jedenastym września była ciągle żywa.

img683

Na górę dostać można się za pomocą wind. Największym zaskoczeniem było jednak spotkanie w owej windzie pary Amiszów. W swoich tradycyjnych ubraniach, ona w czepku a on z brodą i w kapeluszu wyglądali w ultranowoczesnej windzie jak zagubieni w czasie. Zawsze myślałem że stronią oni od wszelkich nowinek technicznych a tu proszę – jadą sobie elegancko windą na jeden z najwyższych drapaczy chmur podziwiać panoramę Chicago. Sielanka nie trwała jednak długo. Na jednym z dużych ekranów wmontowanych w ścianę windy można było zobaczyć film rysunkowy opowiadający o Sears Tower. Kobieta wpatrywała się w ten ekran jak zauroczone dziecko – nietrudno było odgadnąć, że rzadko – jeśli w ogóle – ma okazję oglądać telewizję. Towarzyszący jej mężczyzna błyskawicznie złapał ją za rękę i zgromił wzrokiem tak, że pochyliła głowę i wbiła wzrok w podłogę. Tak stała już do końca podróży. Potem zgubiłem ich gdzieś podczas przesiadki i więcej już nie spotkałem. Podejrzewam, że zrezygnowali jednak z obejrzenia panoramy Chicago, bo na Skydeck ich już nie widziałem. A powinienem.

img20200428_18200615

Panorama Chicago była rzeczywiście imponująca.

img643

img646

img654

Jednak cały czas zaprzątała mi głowę scena w windzie i rozmyślania o granicach wolności człowieka. Bo z jednej strony każdemu wolno żyć, jak mu się podoba. Jak do tej pory wszystko jest w porządku. Jednak czy ci napotkani w windzie Amisze są tak naprawdę wolni? Czy ta dziewczyna może tak powiedzieć? Teoretycznie tak. Jednak jej wybór to tak naprawdę brak wyboru. Urodziła się w rodzinie Amiszów, którzy uparli się aby żyć jak w XVII wieku. Pewnie już nawet nikt nie pamięta ani nie rozumie po co i dlaczego. Ale wychowali i wyedukowali córkę tak, jakby ciągle był wiek XVII. Przez to jest ona całkowicie niezdolna do życia poza ich wspólnotą. Gdyby miała okazję rzeczywiście poznać życie u progu XXI wieku i wówczas dokonać wyboru, wszystko byłoby w porządku. A tak, wychodzi na to, że jednak rację miał Orwell, pisząc:

„wolność to niewola”.

4 comments

  1. Był taki film z Harisonem Fordem . Kryminał gdzie chłopak amisz był świadkiem przestępstwa.
    Sporo ciekawych scen z ich życia.
    Te bryczki z migaczami 😀
    A widok z tego dachu piękny.
    Pozdrawiam Czesław

    Polubienie

    1. Takich historii było więcej. Pamiętam kryminał, gdzie ofiarą był młody Amisz, który postanowił opuścić wspólnotę. Generalnie, takie odizolowane społeczności wzbudzają na swój sposób ciekawość.
      W Polsce też mieliśmy podobne wspólnoty. Mennonitów, Też bardzo ciekawa sprawa, o której mało kto pamięta.

      Mennonici – zapomniana kultura


      Pozdrawiam!

      Polubienie

    1. Z jednej strony tak. Z drugiej, kiedy czlowiek sobie uzmyslowi, ze pewnie ta dziure w Ziemi widac zapewne z kosmosu, to jest jednak inne wrazenie.
      A tak w ogole to cale Dwontown jest ogolnie przytlaczajace. Ale ja nie przepadam za duzymi miastami.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s