Czeska legenda

img20200727_17174050

Wiele lat temu, gdy zaczynałem pisać zalążek artykułu o czeskich twinach, nie miałem zbyt wielkiego dostępu do literatury przedmiotu. Trochę różnych stron internetowych, z których część powielała tylko informacje zaczerpnięte z innych witryn. Informacji drukowanych w zasadzie nie było. Stąd liczyłem się z możliwymi błędami i nieścisłościami, gdy z wielu różnych wersji historii trzeba było wybrać jedną.

Artykuł nie został zresztą nigdy dokończony, bowiem, co ciekawe, nie było zainteresowania tematem. Szkic, który powstał, zamieściłem na wcześniejszej wersji tej strony. I się zaczęło. Bo wiecie, w Polsce jest zwykle właśnie tak, że bezinteresownych krytyków znajdziesz zawsze, tylko pomocników niekoniecznie. W efekcie straciłem zapał i nie zdecydowałem się na jego dokończenie.

Tymczasem, jakiś czas temu wpadł mi w ręce egzemplarz czeskiego czasopisma motocyklowego, gdzie na jedenastu stronach opisana jest „od a do z” (a w zasadzie to nawet do „ż”) historia Jawy 634, pod nieco pretensjonalnym tytułem „Czeska legenda”. W tym miejscu należy się małe wyjaśnienie. Określenie „czeska legenda” w Czechach odnosi się zwykle do postaci świętego Nepomucena. Czy model 634 był taki święty oraz czy zasłużył sobie na miano „męczennika”, to już inna sprawa.

IMG_8427

Natomiast faktem jest, że był to motocykl przełomowy w historii firmy, z którym wiązano wiele nadziei. Wiedzieliście, że niektóre zastosowane w nim rozwiązania chronione były patentami? Jawa 634 od początku projektowana była jako motocykl eksportowy na wiele różnych rynków o diametralnie odmiennych wymaganiach i z tego też powodu w jej konstrukcji nie ma przypadków. Oczywiście, jak to w „miłującym pokój socjalizmie” było w zwyczaju, istniała odmiana wojskowa „żeliwniaka”.

IMG_8430

Artykuł opisuje w sposób pełny kulisy powstania oraz historię Jawy 634, krok po kroku dokumentując zmiany dokonywane w modelu na przestrzeni 11 lat produkcji. Nieoceniona pomoc dla osób chcących restaurować wczesne egzemplarze. Nie zapomniano o następcy, Jawy 638, oraz historii dziwnej Jawy 632. Tak jak pisałem w swoim szkicu, artykuł potwierdza że za jej powstaniem stoją kłopoty techniczne związane z pierwszymi 638. Wady tego silnika były tak poważne, że kraje Zachodnie zakazały sprzedaży Jawy 638 na swoich rynkach. A to była prawdziwa katastrofa. Oznaczało to brak dewiz, czyli koniec dopływu prawdziwych pieniędzy. Stąd na szybkości pojawiła się Jawa 632 i dlatego też na niektórych rynkach musiała być oferowana tak długo, razem z 638. Był to swego rodzaju wybieg prawny, który pozwalał na sprzedaż motocykli.

IMG_8431

Za problemy z Jawą 638 odpowiadała nie tyle firma, ile absurdalny system socjalistyczny, w którym musiała ona funkcjonować. A system socjalistyczny opierał się na planowaniu produkcji. W tym konkretnym przypadku plan powstały w 1981 roku zaplanował już produkcję do 1995 roku i zgodnie z harmonogramem Jawa 638 miała pojawić się na rynku w 1983 roku. Ponieważ jednak tak się nie stało, wymuszono przyspieszenie prac i wypuszczenie na rynek silnika de facto w fazie prototypu. Z wiadomym skutkiem. Klient zachodnioeuropejski nie ma zrozumienia dla takich rzeczy.

Piszę zaś o tym dlatego, że po pewnych przemyśleniach zacząłem prace nad przetłumaczeniem tego artykułu, uznając że może jednak kogoś to zainteresuje. Zamierzam publikować go tu w odcinkach w jakiejś nieodległej przyszłości, jak tylko uporam się z innymi sprawami. Prościej byłoby pewnie uzupełnić stary szkic i zrobić z niego jeden artykuł, jednak poprzestanę na pozostawieniu go tak jak jest, uzupełniając go ewentualnie o pewne fakty i daty.

 

Ze spraw bardziej ogólnych, zamierzam wprowadzić pewną regularność w terminach publikacji na tej stronie oraz jej tematyce. Czy i na ile to się uda to już wyjdzie w trakcie.

5 comments

  1. Hej, super ze piszesz o 634. W artykule może ci pomóc publikacja ,,Jawa 634 a pribuzne modely ”Aloisa Pavluska, ksiązka jest po czesku ale dasz radę. Czekam na kolejny artykuł

    sob., 13 lut 2021, 10:21 użytkownik rumble garage napisał:

    > horstsobota2 posted: ” Wiele lat temu, gdy zaczynałem pisać zalążek > artykułu o czeskich twinach, nie miałem zbyt wielkiego dostępu do > literatury przedmiotu. Trochę różnych stron internetowych, z których część > powielała tylko informacje zaczerpnięte z innych witryn. Informacji ” >

    Polubienie

    1. W późniejszych latach osiemdziesiątych brat mojego kumpla miał nową 638 (TS) kupioną w Pewexie za dolary… Jak się miało ojca na Zachodzie… 😉 Nawet nie wiem, ile mogła kosztować, wówczas dla mnie pięć dolarów to był majątek 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s