Pamiętaj, aby dzień święty święcić…

DSC02880

Niby jesienią, zaraz po zakupie, przegląd został zrobiony, płyny powymieniane. Jednak jedna rzecz nie dawała mi spokoju – że olej, po przejechaniu w sumie niewielkiego dystansu, znów zrobił się dziwnie ciemny. Niby nie czarny jak w Dieslu, jednak mocno ciemny, jak na benzyniaka.

Poprzedni właściciel przyznał się, że ostatni raz wymieniał olej dość dawno, pewnie jakieś dwa lata temu. Jednak patrząc na to, co wylało się podczas wymiany z silnika, przypuszczam że było to jednak znacznie dawniej. Wobec tego, korzystając z tego, że zostało mi jeszcze sporo oleju – a nawet jeszcze jeden filtr, postanowiłem wymienić go znowu. W sumie wymian nigdy za wiele.

DSC_3633

„Leci strumień leci, złoty aż się świeci”

Zasadniczo w tej piosence chodziło o inną ciecz, jednak zostawmy to. Olej jednak znowu jest ciemny. Czyżby aż tyle brudu jeszcze zostało w silniku?

DSC_3636

„Ucz się”, mówili, „nie pobrudzisz sobie rąk”, mówili…

Ciekawe, że zawsze w tym momencie wszystko zaczyna Cię swędzieć albo właśnie dzwoni telefon. Nie inaczej było i tym razem.

Oczywiście, ponieważ jestem w pewnych kwestiach typowym facetem, najpierw coś psuję a potem ewentualnie czytam instrukcję. I tak jak zwykle, przy montażu filtra zapomniałem o małym o-ringu i musiałem rozbierać i składać wszystko jeszcze raz.

Ale w końcu się udało. Można świętować 🙂

DSC02880

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s