Month: Styczeń 2018

Na małym końcu świata

DSC_9297

Duże Końce Świata to niby wiadomo. A małe? To są te miejsca, całkiem niedaleko, które zwykle mijamy w codziennym pośpiechu. Kilkadziesiąt metrów od głównej drogi stoi stary pałacyk obok którego przejeżdżam latami, nie mając pojęcia o jego istnieniu. Innym razem odkryliśmy w podobny sposób malowniczą rzeczkę wśród lasów z niesamowitą plażą, raptem kilkaset metrów od głównej szosy. Jeszcze innym razem, kilka kilometrów za opuszczoną stacją kolejową, odnalazła się zagubiona wśród lasów wioseczka z jeziorkiem i starą szkołą, w której, gdy grzecznie poprosić, można było bez problemów przenocować. Nocleg w środku puszczy w nieogrzewanym budynku – a jeździliśmy tam także zimą w temperaturach mocno ujemnych – tego się na co dzień nie przeżywa…

Ostatnimi czasy zdarzyło mi się „zgubić” drogę wśród gór. Niby region przemysłowy od wieków a jednak znajdują się w nim miejsca, w których czas płynie inaczej. O których cywilizacja jakby zapomniała, przeszła obok wraz ze swoimi zakazami, nakazami i całym pośpiechem…

DSC_9265

Na początek trafiłem do Shire. Kto czytał Hobbita ten od razu będzie miał podobne skojarzenia. Wioska położona jest w dolinie, którą zamykają z każdej strony pionowe ściany skalne. Problem braku miejsca pod zabudowę rozwiązano w sposób prosty i genialny – drążąc w górze jaskinie używane jako różnego rodzaju pomieszczenia. Niesamowity jest widok kilkudziesięciu pieczar wykutych w skale, zamkniętych eleganckimi drzwiczkami.

DSC_9273

Część jest opuszczona, jednak większości używa się do dziś.

DSC_9268

Dalej droga pnie się serpentynami ostro pod górę. Wokół lasy. Jest na tyle stromo, że zaprzęg przeważnie jedzie na dwójce. Przed samym szczytem – połoniny. Jak w Bieszczadach. No może prawie, bowiem te nie są tak rozległe.

DSC_9297

Zjeżdżam z asfaltu w boczną drogę gruntową, która po kilkuset metrach znika. Dosłownie. Roztapia się bez śladu w trawie.

DSC_9293

Jadę po połoninach!

DSC_9303

W Bieszczadach nawet nie ma co o tym marzyć a tutaj wyszło samo, naturalnie.

DSC_9308

Góry i przestrzeń.

DSC_9288

DSC_9280

Kolejny szczyt, tym razem sady i pola uprawne.

DSC_9276

Śpieszmy się odwiedzać takie miejsca, bo niestety szybko znikają. Stary pałacyk oddano dawnym właścicielom i wstęp na jego teren już nie jest możliwy. Niby wszystko jest tak, jak z punktu widzenia prawa być powinno ale pewna epoka się skończyła. Plaża wśród lasów też już nie istnieje. Znajduje się w tym miejscu obecnie zbiornik zaporowy. Starą szkołę przejęli jacyś polityczni cwaniacy i urządzili w niej ośrodek dla partyjnych notabli…