Month: Sierpień 2017

Anatomia muzyki – Dirty Mod

anatomia-muzyki

Wybrane utwory dla brudnych umysłów

Czasem o wszystkim decyduje przypadek. Tak też było i tym razem. W jednym z wielkich sklepów z elektroniką przeglądam bez większego przekonania płyty CD wystawione w wielkim koszu z napisem „PRZECENA.” No tak; kto dziś w ogóle kupuje płyty? Teraz przecież wszystko można ściągnąć z „chomika” lub innego serwisu, nie płacąc za to ani centa. Tylko frajerzy płacą za coś, co można mieć przecież „za darmo”.

Tak więc leżą obok siebie w wielkim koszu: wielcy kompozytorzy muzyki klasycznej, gwiazdy ciężkiego grania których albumy weszły na stałe do kanonu muzyki rockowej oraz jednosezonowe gwiazdki pop, słynne z tego że co prawda śpiewać nie umieją, za to występują publicznie w samej bieliźnie. Łączy ich jedno – ich dokonania artystyczne wyceniono poniżej granicy przyzwoitości.

Nie powiem żebym nie skorzystał z okazji i nie uzupełnił swojego zbioru. Mam jednak mieszane uczucia. Z jednej strony odczuwam pewną mściwą satysfakcję, że jednak rynek „odegrał się” na „pazernych wydawcach.” Pamiętam bowiem czasy gdy płyty CD były koszmarnie drogie i absolutnie nic nie usprawiedliwiało tak absurdalnych cen. Z drugiej strony mam świadomość, że wkrótce wydawanie muzyki może się przy obecnych cenach zwyczajnie przestać opłacać…

W pewnej chwili wygrzebałem płytę przecenioną jeszcze bardziej niż inne. Powiem tylko tyle, że dawno nie widziałem aż tak przecenionego albumu. Okładka nie pozwalała mi przejść obok tego wydawnictwa obojętnie i jednocześnie dawała niejakie pojęcie o tym, co krążek może zawierać.

DSC_9850

Nie zawiodłem się. Po wrzuceniu płyty do odtwarzacza od razu przeniosłem się do czasów rockersów i modsów. Album jest kompilacją 13 utworów najlepszych brytyjskich garażowych zespołów rockowych. Prawdziwa podróż w czasie.

DSC_9846

Później sprawdziłem, ze oryginalnie płyta CD wyceniona była na 8 £. A ja nie zapłaciłem za nią nawet pół funciaka. Przesłuchałem ją najpierw w samochodzie, potem drugi raz w garażu i jeszcze raz na spokojnie w domu.

Spis utworów wraz z małą próbką zawartości:

1.The Samuel Rogers Band – Liven Up. ->

2.The Monkey Gland Blues Band – Shake It Down. ->

3.The Third Degree – Toxic.

4.The Buns – Thrill Me Up. ->

5.THE FALLEn leaVES – Did You See Her.

6.Eight Rounds Rapid – Bully Boy.

7.The Get-Go – Rockin’ Girl.

8.Maker – Move Your Feet.

9.The Beatniks – CC (Love Surprise).

10.The Sons Of MOD – This Is Sound.

11.The Outcrowd – Booze Monkey.

12.Dave’s Doors Of Perception – Sex & Drugs & Armed Revolution.

13.King Mojo – Ejector Seat.

 

Kurde! Płyta jest tak dobra i klimatyczna, że zapłaciłbym za nią nawet te osiem funciaków!

Strona Wydawcy.

Wheels&Stones # 2

DSC_9507

Obiecana druga część relacji opóźniła się z prozaicznej przyczyny permanentnego braku czasu. niestety, po przeprowadzce jest co robić a kolejka materiałów czekających na przeredagowanie zamiast się skracać tylko się wydłuża.

A mi pozostaje tylko żałować, że mogłem pozwolić sobie być na niej tylko przez jeden dzień.

No cóż, trzeba będzie sobie odbić na kolejnej edycji.

Miłego oglądania!

Strona Organizatora