Month: Maj 2016

Niedzielne spotkanie dżentelmenów czyli motocyklowy pchli targ w Völklingen

DSC_3339

Tytuł może trochę barokowy, jednak idealnie oddaje klimat całej imprezy. Początkowo sam trochę się bałem jak to wszystko wyjdzie, gdyż impreza organizowana była po raz pierwszy. A jak to jest z debiutem chyba każdy wie.

Tym niemniej impreza dopisała a sprzedawcy wystawili sporo całkiem interesującego żelastwa. Wczesnopowojenny, dwusuwowy motorek Peugeot zainteresował mnie bardzo oryginalnymi, blaszanymi osłonami na… buty. Ten drobny szczegół konstrukcyjny daje naprawdę dobre wyobrażenie na temat tego, jak wyglądały drogi w Europie jeszcze w całkiem nieodległej przeszłości. O potędze dawnego brytyjskiego przemysłu motocyklowego przypominał Rovin z 1928 roku. Może nie była to jakoś specjalnie oryginalna konstrukcja bowiem oparto ją na silniku JAP’a, tym niemniej pokazuje przedsiębiorczość i kreatywność naszych pradziadków w niełatwych w sumie czasach.

Jak dla mnie hitem tego targu był Moto-Guzzi 750 odkupiony od włoskiej Policji z pełnym wyposażeniem za bardzo przyzwoite jak dla mnie pieniądze. Cudowna owiewka z niebieskimi sygnałami, podwójną syreną i przepięknym napisem „Polizia Municipale”, kompletne wyposażenie… Do kompletu potrzebowałbym jeszcze tylko białego kasku i jazda, siać postrach na drogach 😀 Swoją drogą, ciekawe jak zareagowałaby na tak niespodziewaną konkurencję rodzima Policja?

Z ciekawostek trafił się jeszcze Kawasaki Z 650 w stanie „kompletny, prosto ze stodoły”, co jest niemal gwarancją całkiem dobrej zabawy przy restauracji i próbie przywrócenia go do życia. Atrakcji z tym związanych zabraknąć nie powinno 😉

Razem z targiem odbył się również spontaniczny zlot starych motocykli, na które przybyły takie znakomitości jak: BSA, Panther, Matchless, Gnome-Rhône, DKW czyli w prostej linii ojciec „naszych” WFM-ek i WSK a także powojennych Sokołów i SHL-ek, w pewnym uproszczeniu oczywiście a także największy rarytas, czyli duński Nimbus w liczbie aż trzech sztuk! Cudowne niedzielne spotkanie dżentelmenów.

Zapraszam do galerii:

Oczywiście od jednorazowego „pchlego targu” do wielkiej, międzynarodowej imprezy droga daleka. Ja jednak trzymam kciuki i w przyszłym roku liczę na więcej 🙂

Völklingen, 08-05-2016